TYCHY

Tragiczny skok do wody na Paprocanach

O tym, że skoki do wody wiążą się ogromnym niebezpieczeństwem nie trzeba nikogo przekonywać, a wczorajszy  popołudnie na tyskim Paprocanach jest tego najlepszym przykładem. Niestety na własnym zdrowiu przekonał się o tym młody mężczyzna, który zdecydował się skoczyć na główkę do wody z pomostu. Woda była na tyle płytka, że zakończył skok złamanym kręgosłupem.

Jak podaje portal 112.tychy.pl do tego tragicznego wypadku doszło 7 sierpnia po godzinie 16:30. Młody mężczyzna skoczył na główkę z podestu do jeziora Paprocany nie sprawdzając wcześniej dna. Ten nieodpowiedzialny skok zakończył się niestety urazem kręgosłupa. Młodemu mężczyźnie natychmiast z pomocą pośpieszyli świadkowie zdarzenia, którzy powiadomili dyżurujących na terenie ośrodka ratowników WOPR Tychy.

Następnie na miejsce została wezwany Zespół Ratownictwa Medycznego oraz ich koledzy z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, by jak najszybciej przetransportować mężczyznę do szpitala. Po zabezpieczeniu poszkodowanego na pomoście przetransportowano go karetką na murawę pobliskiego boiska piłkarskiego. Tam czekał na niego śmigłowiec LPR, który skierował się błyskawicznie do szpitala w Sosnowcu.

Niefortunny skok zakończył złamaniem i paraliżem kończyn. Niewątpliwie chwila lekkomyślności poniesie za sobą cenę największą z możliwych w postaci utraty zdrowia. Miejmy jednak nadzieje, że młodemu mężczyźnie uda się odzyskać pełną sprawność. Podkreślić należy tutaj bardzo szybką reakcję osób postronnych, które bez zawahania udzieliły pomocy.

Poniżej mogą Państwo zobaczyć nagranie z akcji ratunkowej:

YT/
112Tychy – Tyskie Służby Ratownicze

Źródło: 112Tychy – Tyskie Służby Ratownicze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button