BYTOM

Pijany kierowca szkolnego autobusu w Bytomiu

Jak informuje bytomska drogówka wczoraj doszło do zatrzymania 47-letniego kierowcy autobusu, jednak najważniejsze w tej historii jest to, iż ów kierowca miał zawieźć dzieci na wycieczkę szkolną. Mający ponad pół promila mężczyzna nie tylko stracił prawo jazdy, ale również prace, a do tego musi zapłacić wysoką grzywnę.

Jedna z bytomskich szkół korzystając ze zbliżających się wakacji postanowiła zorganizować wycieczkę szkolną, na którą dzieci miały udać się wynajętym autobusem. Kierowca pojawił się pod szkołą na wyznaczoną godzinę zbiórki, lecz ewidentnie była wyczuwalna od niego woń alkoholu. Zaniepokojeni rodzice zwrócili się do policjantów bytomskiej komendy, by przeprowadzili kontrolę stanu trzeźwości kierowcy.

Niestety okazało się, że 47-letni mężczyzna faktycznie jest pod wpływem alkoholu. Policjanci Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu natychmiastowo zatrzymali mężczyźnie uprawnienia do kierowania pojazdami. Jednakże prawne konsekwencje to nie jedyne, co czeka na kierowcę, bowiem w kosekwencji straci on pracę. Do tego dochodzi również wysoka grzywna jaką będzie musiał zapłacić za swój niechlubny wyczyn.

Przypominamy, że policjanci Wydziału Ruchu Drogowego bytomskiej komendy, jak co roku w okresie wakacyjnym prowadzą kontrole autobusów oraz kierowców wiozących dzieci i dorosłych na letni wypoczynek. W czasie kontroli mundurowi sprawdzają nie tylko stan techniczny pojazdów, czy dokumenty, ale przede wszystkim trzeźwość kierowców. Planując zorganizowany wyjazd dziecka i będąc zainteresowanym tym, czy środek transportu będzie sprawny, a kierowca wypoczęty i przygotowany do drogi, warto skorzystać z możliwości zgłoszenia i przeprowadzenia kontroli autobusu. Najważniejsze jest, aby nasze dzieci mogły podróżować w sposób bezpieczny.apelują w komunikacie na swojej stronie bytomscy policjanci.

Niewątpliwie w całej tej sytuacji jednak trzeba znaleźć jeden bardzo duży pozytyw – mianowicie to, iż duża ilość dzieci nie została narażona na niebezpieczeństwo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button