KATOWICE

Metropolia jednego miasta – czy członkowie GZM staną się zaledwie dzielnicami?

To co jeszcze kilka lat temu było czymś totalnie abstrakcyjnym teraz jest brane pod uwagę jako kierunek, który należy obrać. Miasta metropolii mają według tej koncepcji stać się jedynie dzielnicami jednego wielkiego miasta. Zatem tak duże miasta jak Katowice, Sosnowiec, Gliwice mogą zostać zaledwie częścią jednego wspólnego organizmu.

Zaczęło się od przekształcenia komunikacji miejskiej za sprawą wspólnych biletów, teraz zapowiadana jest kolej metropolitalna. Jednak jak się okazuje miasta należące do Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii mogą zostać połączone nie tylko ujednoliconymi biletami. Co takie rozwiązanie w praktyce oznaczałoby dla gmin?

Niewątpliwie mniejsi członkowie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii zyskali by na tym najbardziej, przynajmniej finansowo. Wiele inwestycji w mniejszych miastach zyskałoby współfinansowanie od największych członków metropolii. Władze GZM jednak mówią o ty, że takie rozwiązanie miałoby sprzyjać integracji. W momencie połączenia wszystkich miast w jedno taki twór byłby większy nawet od Warszawy, a to uczyniłoby takie miasto największym w Polsce.

W rozmowie z portalsamorzadowy.pl prezes Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, Kazimierz Karolczak został zapytany o to czy GZM dąży do realizacji modelu „Metropolia- jedno miasto” i w konsekwencji do faktycznego połączenia miast metropolii w jeden ośrodek miejski czy raczej stawia na zwiększanie kooperacji pomiędzy miastami przy jednoczesnym zachowaniu ich odrębności i autonomii.

– Na pewno jest to złożone zagadnienie i nie możemy tracić z oczu, że „metropolia jako jedno miasto”, to jeden z możliwych kierunków rozwoju. To jednak długofalowe perspektywy. Podobne dyskusje  prowadzono na wyższym poziomie ogólności w Unii Europejskiej, a dotyczyły tego, czy mówimy o Unii jako o organizmie posiadającym cechy federacji czy o wspólnocie – formie współpracy poszczególnych państw. Na przykładzie związków metropolitalnych: ogólne mechanizmy działają podobnie – odpowiedział Kazimierz Karolczak, prezes GZM.

Podobne zdanie na ten temat ma prezydent największego miasta w metropolii, czyli prezydent Katowic Marcin Krupa, który w rozmowie z Gazetą Wyborczą podkreślał, że ostatnie lata współpracy pomiędzy miastami aglomeracji pokazują, że nie należy pytać czy powstanie jedno wielkie miasto, ale kiedy się to stanie.

Niewątpliwie jest to bardzo złożony i poważny temat. Jak widać władze największych miast mają pozytywne nastawienie do takiego rozwiązania, ponieważ takiemu pomysłowi „nie” nie mówi również prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński.

Pytanie tylko, jakie to poniesie za sobą konsekwencje i czy mniejsze śląskie miasta nie stracą tym samym swojej odrębności i autonomii? Zachęcamy Państwa od opinii na temat tego pomysłu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button