ZABRZE

Czy wyłowiony z Odry samochód rozwiąże sprawę zaginięcia 25-latka z Zabrza?

27 czerwca – podczas poszukiwań zaginionej osoby w rzece Odra – Marcel Korkuś trafił na samochód. Nikt jednak nie spodziewał się, że będzie to prawdopodobnie rozwiązanie zagadkowego zaginięcia 25-latka z Zabrza i tym samym zamknięcie sprawy trwającej ponad 17 lat.

Znalezisko miało miejsce w miejscowości Obrowiec położonej w województwie opolskim. Podczas przeczesywania Odry Marcel natrafił na obiekt przypominający samochód, który wyświetlił mu się na ekranie sonaru. Jednak nie od razu zdołał sprawdzić, czy to poszukiwane przez lata auto, ponieważ nie miał wystarczającej ilości gazu w butli tlenowej. Następne nurkowanie rozwiało wątpliwości.

– W dniu wczorajszym przeprowadziłem nurkowanie w Odrze celem weryfikacji znaleziska. Odnaleziony samochód to Fiat Siena HL, koloru czerwonego o numerze rejestracyjnym SZ 36416. Auto zostało zgłoszone jako zaginione w 2005 roku. Samochód ze względu na długi okres czasu przebywania pod wodą jest zamulony i pokryty muszlami małż. Wszystkie okna są pozamykane, brak przedniej szyby, bagażnik zamknięty. Próbując zweryfikować samochód pod kątem zalegania szczątków ludzkich starałem się wcisnąć do jego środka. Wnętrze zamulone do wysokości kierownicy. Po stronie kierowcy znalazłem materiał przypominający rękaw swetra, który wchodzi w muł i prowadzi w kierunku siedzenia. Próba jego wydobycia była niemożliwa ze względu na mocne zaleganie oraz natychmiastowe pogarszanie widoczności do zera.  – relacjonuje na swojej stronie Marcel Korkuś.

fot. Marcel Korkuś

Nurek natychmiastowo wezwał na miejsce służby, które przybyły po 40 minutach. Decyzją policji zadysponowano również grupę wodno-nurkową z Opola. Zwiad wodny był zgodny z ustaleniami Marcela Korkusia, lecz tylko po wydobyciu wraku z rzeki można było mieć 100 procentową pewność, co do weryfikacji.

Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Opola przy wsparciu strażaków z JRG Krapkowice oraz OSP Obrawiec wydobyła wrak samochodu z rzeki i przetransportowała go na brzeg. Czynności przeprowadzone przez policję potwierdziły, że wrak skrywa w sobie ludzkie szczątki. Jednakże odpowiedź na najważniejsze pytanie: czy należą do zaginionego w 2005 roku Marcina Sakowicza z Zabrza nadal nie jest możliwa. Potwierdzą to lub wykluczą dopiero dokładne badania DNA.

Przypomnijmy: do zaginięcia doszło 12 kwietnia 2005 roku. Marcin Sakowicz miał pojechać do banku opłacić czesne za swoje studia, jednak nie udało mu się dotrzeć na miejsce. Od tego momentu rodzina nie miała z nim kontaktu. Przez lata nie wykluczano także, że mógł on świadomie opuścić rodzinę i zdecydować się uciec. Miało to być spowodowane złą sytuacją zawodową mężczyzny. Znalezisko nurka Marcela Korkusia rzuca na tę sprawę bardzo duże światło i najprawdopodobniej ją zakończy. Pozostanie jedynie ustalić w jakich okolicznościach samochód z jego kierowcą znalazł się w Odrze.

Poniżej mogą zobaczyć Państwo film przedstawiający moment odnalezienia samochodu:

Samochód odnaleziony sonarem po 17 latach od zaginięcia. Nurkowanie w Odrze/ YT Marcel Korkuś
Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby i na świeżym powietrzu
fot. OSP Obrowiec

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button